Korzystając z okazji, że mam możliwość i miejsce rozłożenia trochę drutu w terenie postanowiłem zbudować antenę inverted L napasmo 160m.
Wybór padł właśnie na inverted L jako bardzo dobrą i skuteczna antenę DX, gdyż jak dotąd zawsze pracowałem z mocą LP i emisją SSB, a na TOP BAND - tym bardzo trudnym i nieprzewidywalnym paśmie znaczące efekty przynosi jednak praca z HighPower i z użyciem emisji CW.

 

Antena zbudowana przeze mnie składa się z:

- podstawy metalowej ocynkowanej, w której nawierciłem otwory na obrzeżach (na przeciwwagi),oraz wyciąłem na środku blachę z trzech stron odginając ją do góry. W środku odgiętej blachy wywierciłem otwór na montaż gniazda "UC1". Podstawa podczas montażu na podłożu została uziemiona przez jej połączenie z rurą o przekroju 20 cm i długości 1,30m , wpuszczoną w ziemię.

Na promiennik anteny - wykorzystałem drut miedziany 4mm w izolacji o długości 52m

- przeciwwagi (radialse) - o długości 39,5m każda, zrobiłem z przewodu tzw. PKL-ki. Ilość przeciwwag powinna wynosić conajmniej 4 lub najlepiej po (4-8-16-32 itp).Czym ich więcej tym lepiej, ja z PKL-ki to zrobiłem 72 szt. Przeciwwagi z jednej strony zakończyłem kabel-oczkiem. Przykręcałem po dwie przeciwwagi na jeden otwór w podstawie śrubą z podkładkami i nakrętką- tzw. motylkiem.

- kondensator powietrzny - ja używam kondensatora powietrznego zmiennego 150-500 pf (wpięty w szereg z anteną między podstawę i promiennik). Kondensator został umieszczony w pojemniku plastikowym, w którym na dnie wykonano otwór na ośkę, a na deklu otwory na krótkie przewody z kabel-oczkiem. Antena stoiła się w zależności od ilości przeciwwag granicach 300pf-450pf (SWR 1,3-2,0), z tym że przy jednym ustawieniu był to wąski wycinek pasma 160m (do ok 20- 50 KHz). Przydatny by był w tym przypadku zdalnie sterowany kondensator małym silniczkiem. Kondensator, który używam ma prześwit pomiędzy płytkami ok 1mm, co w zupełności wystarcza z zapasem dla mocy do 100W. Można również stosować popularne kondesatory stałe (np. 3-5KV), lub je ze sobą łączyć równolegle ( C powietrzny i stały) by otrzymać pożądaną pojemność.

Antena została podwieszona na drewnianym maszcie z użyciem izolatorów. Punkt podwieszenia (część pionowa promiennika) jest na wysokości ok. 18m, a reszta w poziomie do kolejnego drzewa. Oczywiście czym więcej anteny w pionie tym lepiej. Mimo, iż większa część anteny jest w poziomie i rozwieszona w określonym kierunku, nie odczuwa się zbyt mocno jej kierunkowości, ze stacjami z każdego kierunku udawało się nawiązać łączność. Antena spisuje się dosyć dobrze,jest odporna na zmienne warunki atmosferyczne. Nie zauważyłem różnicy w SWR gdy przeciwwagi leżały w śniegu, czy jak padał deszcz.
Biorąc udział w zawodach CQWWSSB-2010 i CQWW160SSB-2011 w sumie udało się zrobić ok. 60 DXCC mocą poniżej 100W. Stacje z Ameryki Północnej podczas dobrych warunków odbierałem z sygnałem nawet do S7. Biorąc pod uwagę specyfikę pasma 160m, nawiązywałem łączności emisją SSB i mocą LP tylko w porze nocnej, zaś najciekawsze i najdalsze łączności udało się nawiązywać o świcie i o zmierzchu. W dzień odbierałem tylko nieliczne mocne stacje. Temat propagacji na tym paśmie świetnie jest opisany w książce kolegi ON4UN "Low Band DXing"- (czwarta edycja), gdzie jeżeli chodzi warunki do o łączności DX, są często bardzo trudne do prognozowania.Pasmo 6m jest chyba bardziej przewidywalne, choć nazywane "Magic Band".

Reasumując antena Inverted L na pasmo 160m godna polecenia, jej jedyna "wada" to potrzeba w miarę wysokiego zawieszenia i najlepiej dysponowanie polem o kwadracie 80x80m. 
I jeszcze jedna uwaga: bardzo trudno jest zestroić (trafić) z rezonansem w antenie bez miernika typu MAX6 czy MFJ gdzie widać jak się kształtuje SWR w całym paśmie i w którym kierunku trzeba iść, gdyż każdy ma inne warunki terenowe, odległość anteny od metalowych przeszkód itp., a antena stroi się w wąskim wycinku pasma. W ostatnim czasie do odbioru używam anteny typu Beverage On the Ground (BOG) czyli leżący drut na ziemi o długości 220m. Bardzo fajnie słyszy, mocno tłumiąc przy tym silne sygnały stacji HP z Europy oraz typowe QRMy na 160m - ucho znacznie odpoczywa (temat na inne opowiadanie).
Zachęcony efektami działania tej anteny na TOP BAND, myślami jestem przy Inverted L na pasmo 80m. No to do usłyszenia.

Dziękuję kolegom SP5JXK i SQ1K za udzielenie cennych wskazówek na początku mojej przygody z pasmem 160m..

 

... po prostu nie mogło zabraknąć tego modułu.. :)
Go to top