W niedzielę 17 lipca z Bochni wyruszyła ekipa w składzie: Magda SP9LG oraz Bogdan SP9LGB. Celem wyprawy była miejscowość Siamoszyce k. Zawiercia, gdzie na obozie harcerskim w środku lasu przebywała córka Magdy i Bogdana Kinga SP9-28041. Oto relacja Bogdana z tej wyprawy:

Wczesnym rankiem zapakowaliśmy do bagażnika „Subaryny” Icoma 706, ATU użyczone przez Wieśka SQ9SX, przewoźny maszt z włókna szklanego oraz zrobiony na szybko dipol na 7MHz. Do tego GP 3x5/8 na pasmo 2m użyczone przez Janka SQ9LCH oraz oczywiście agregat prądotwórczy. Bochnia pożegnała nas deszczem i chłodem ale czym bardziej oddalaliśmy się od Solnego Grodu deszcz stopniowo ustawał i zaczynało się robić się coraz bardziej optymistycznie.

 

Gdy dotarliśmy do Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego „AMONIT” w Siamoszycach życzliwy nam druh oboźny spowodował, że mogliśmy bez przeszkód wjechać „Subaryną” załadowaną sprzętem radiowym na teren obozu (na mocy dekretu przemiłej PaniKomendant stanicy).

Rozłożyliśmy „aparatownię”, rozwiesiliśmy anteny i się zaczęło :) Młodzi ludzie z zaciekawieniem obserwowali nasze poczynania. Następnie grupkami zaczęli podchodzić bliżej i każde kolejne spotkanie zamieniało się w prelekcje okraszoną mnóstwem pytań ze strony słuchających. Doszło też do interesujących sytuacji, np. jeden z druhów oznajmił z dumą, że jego tata jest krótkofalowcem – SP4SKD Karol z Mazur. Młody druh wykonał szybkie QSO z tatą via GSM, dzięki czemu umówiliśmy się na łączność. Nawiązaliśmy z Karolem SP4SKD demonstracyjne QSO towarzysko-edukacyjne a ja na zakończenie poprosiłem słuchających, aby pożegnali się z korespondentem w regulaminowy sposób: wcisnąłem PTT i zagrzmiało gromkie ”Czuwaj!!!”- no i poszło w eter :)

Niestety czas biegł bezlitośnie, ja i Magda chcieliśmy jeszcze pobyć chwilę ze stęsknioną córką. Potem przyszedł czas na pakowanie sprzętu, pożegnania i powrót do domu.

W pamięci pozostanie nam bardzo gościnny ośrodek „AMONIT” w Siamoszycach, jego wspaniała kuchnia (ech, ten rosół!) oraz magiczny klimat.

Przesyłamy gorące pozdrowienia dla Pani zastępcy komendanta bocheńskiego hufca Moniki Opieli-Wilk, Pana komendanta Wojtka Jelonka oraz niezastąpionego oboźnego Witka Klappera.

Bogdan SP9LGB

... po prostu nie mogło zabraknąć tego modułu.. :)
Go to top